FBemailTwitterlinklink

16.10.2013

Szczęśliwa 13


Wzorowane na koszulkach amerykańskich drużyn koszykówki, "bejsbola" czy hokeja. T-shirty i bluzy z numerami zalały sieciówki, ulice zamieniły się w morze numerów... 89, 77, 69 ... bo kto nie ma numerka ten trąba! :p



Niebieska bluza, trochę skóry, szablon i do roboty! 



Wybrałam trzynastkę bo po prostu lubię ten numer :) nie uważam, żeby jakiś piątek 13 był pechowy, a od podstawówki do 1 gimnazjum prawie zawsze miałam 13nr w dzienniku :) 




Dodałam jeszcze 4 paski, 2grubsze i 2cieńsze na rękawy 




I z tymi paskami miałam problem, za każdym razem - jak bym nie przymocowała - przesuwały się, marszczyły i nie wiadomo co jeszcze, aż przy którymś pruciu jeden nie wytrzymał



Dorobiłam nowy i myśląc że inaczej się nie da, odprułam całkiem rękawy,  'na płasko' szycie poszło jak po maśle i co ważne równo 



No i jest :)



Moja szczęśliwa bluza :p




A Wy macie już swój numer? ;)





;)





_______________________________

Kinga
______________

23 komentarze:

  1. Świetna ta bluza! sama chcialam zrobić sobie z numerem 13 ah Ty uprzedziłaś mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :P chce zobaczyć Twoją wersję rób, rób :D

      Usuń
  2. Super! Zachwyciły mnie buty, co to za marka? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Timberland, siostra przywiozła mi z Anglii, ale można poszukać takich na ebay'u :)

      Usuń
  3. Też chcę taką ♥ :* jesteś boska *u* ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała bluza:) wyszła rewelacyjnie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł, zawsze to jakieś odświeżenie garderoby ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna bluza, chyba sobie poszukam jakiejś w lumpie i też tak doszyje bo mam trochę skóry :D ogólnie to świetnie szyjesz, powiedz mi, jak się nauczyłaś szyć? + ile masz lat? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba od małego miałam do tego smykałke :P Skończyłam szkołę odzieżowo-włókienniczą i przede wszystkim tam uczyłam się podstaw szycia, projektowania i wiedzy o materiałach (choć trochę pozapominałam :P) Myślę jednak, że każdy może nauczyć się szyć, potrzeba chęci i (nie ukrywając) sporo pracy ale daję to dużo satysfakcji, a radość że zrobiliśmy coś samemu jest bezcenna :) A lat mam ho ho 24 :D Pozdrawiam

      Usuń
  7. świetne zapraszam do mnie http://diy-only-imagination.blogspot.com/ też o przerabianiu ubrań

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialny pomysł, żeby odpruć całkiem rękawy i przyszywać aplikacje na płasko, zawsze szycie czegokolwiek na rękawach to jest katorga. Dzięki za wskazówkę, na pewno skorzystam :D
    Bluza wyszła ci świetnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba mi się! dobry pomysł z rękawami, ja bym na to nie wpadła znając życie, tylko bym się męczyła :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że w czasach rzeczy jednorazowych sporo osób jednak decyduje się na różne przeróbki, ponowne wykorzystanie starych rzeczy, twórczą pracę. I Ty do nich należysz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz świetny styl! Ta bluza, spodnie i buty - meeeeeeeeeega :-)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad :) Można dyskutować, radzić, pytać, krytykować i chwalić. Nie musisz spamować i reklamować swojej strony, jeśli jesteś na bloggerze czy google+ na pewno do Ciebie trafię ;)