FBemailTwitterlinklink

08.11.2013


Długo myślałam z czego i jak zrobić tę narzutkę, szyłam ją z przerwami ok 3dni, łatwo nie było, jestem bardzo zadowolona z końcowego efektu ale chyba zmienię w niej jedną rzecz ale od tym niżej :) 



Dwie rzeczy które złożyły się na tę przeróbkę :

Duży płaszcz khaki




I zamszowa kurtka 





Rozprułam części płaszcza, rękawy, kieszenie i obcięłam poniżej rękawów, coś na kształt prostokąta w internetach znalazłam jedną formę która jako tako mi pasowała - http://ruthieksews1.blogspot.com/2009/03/waterfall-jacket-layout.html i mniej więcej na jej podstawie szyłam mój waterfall.

Kurtkę ciężko się pruło miała mocne nici a potrzebowałam całego "wnętrza", kożuszka i środkowych pikowanych rękawów, musiałam też zlikwidować guziki 







Miejsca gdzie były dziurki od guzików w płaszczu odcięłam a w kożuszku zaszyłam ręcznie






Wyrównałam tył narzutki i przody, w miejscu gdzie były kieszenie pomagając sobie formą zrobiłam otwory na rękawy 








Rękawy z płaszcza zyskały nowy kształt






Najdłużej zeszło się chyba z samym pikowaniem rękawów khaki, musiałam wyrysować sobie linie, ale żeby nie rysować już na drugim rękawie zastosowałam pewną metodę którą pamiętam ze szkoły, gdy już mamy wyrysowane mocno linie (na prawej stronie) nakładamy delikatnie równo drugi rękaw i klepiemy, jakbyśmy oklepywali kogoś po plecach tylko trochę mocniej ;) dzięki temu linie odbiją się na drugim rękawie na tyle aby móc widzieć gdzie szyć






kożuszek z tyłu kurtki podzieliłam na pół i wyrównałam każdą część





gdy poukładałam na lewej stronie wyglądało to tak 





z wąskich resztek pozakrywałam też szwy (bo przecież nie chciałam robić znienawidzonej podszewki) 




Pozszywałam te wszystkie kożuszkowe kwadraty i prostokąty w całość, ułożyłam  na prawej stronie, zszyłam dookoła, odwinęłam i zaprasowałam na mokro 






Żeby reszta części nie fruwała sfastrygowałam po linii szwów, powstało kilka przeszyć które uznaje za ozdobne 





Na koniec rękawy, najpierw jedna cześć z jasnym pikowaniem




potem khaki, namęczyłam się żeby to zszyć w całość a szwy pozostawić w środku (bo przecież bez podszewki) pół narzutki musiałam wcisnąć w rękaw żeby go odwrócić, zdjęcie może wyjaśni trochę :P




ogólnie przypominało to trochę wielkiego twistera z kfc, ciężko się to szyło 




koniec końców :)






krótszy tył




rękawy 




przód można fikuśnie podpiąć np agrafką (dopiero na zdj. zauważyłam że nie wyprułam pomarańczowej fastrygi :P )




albo spiąć się paskiem :) 







___________________________________________________


Jedną rzecz jaką bym zmieniła to ten kożuszek przy "kołnierzu" bo gdy za bardzo się odwinie widać lewą stronę tu zaznaczyłam o co mi chodzi 




Myślicie że jakbym zamieniła ten kołnierz na takie futerko jak są czasem przy kurtkach a ten kożuszek przyszyła niżej ładnie by to wyglądało? Nie byłoby za dużo? Tu pikowania, tu kożuszek, tu futerko...


Poza tym małym szczegółem nie mam zarzutów :P

_______________________

Kinga
_____________


EDIT : Nic już nie zmieniałam :P



28 komentarzy:

  1. Dla mnie bomba! I nic bym już nie dodawała

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne !!! Zdolna babeczka z Ciebie !!! :) Nic nie zmieniaj :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszedł wspaniale ! z resztą wszystko co przerabiasz/ szyjesz jest świetne :) uwielbiam oglądać Twoje prace :) pozdrawiam mocno zdolniacho ! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję za tak miłe słowa! :* Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. super kurtka, dużo lepsza niż kupowana, tez bym z chęcią taką zrobiła ale niestety moje zdolności krawieckie są zbyt słabe.
    Pozdrawiam Sabina :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie Ci wyszło!!! Zakochałam się. Też jestem zdania żebyś nic nie zmieniała już jest cudnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. O wow :] Kinga - szacun ! :D ....że też Ci się chce tak bawić :) [?] Pięknie to zrobiłaś ^.^ Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bomba, idealny. lepszy od sklepowego za majatek lezacego w szafie wieki

    OdpowiedzUsuń
  8. Ekstra ci wyszło zazdroszczę umiejętności szycia :)
    zapraszam do mnie to też o przerabianiu ubrań http://diy-only-imagination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniała ta przeróbka :) Aż trudno uwierzyć, że z dwóch takich niepozornych kurtek zrobiłaś takie cudo ;)
    Zazdroszczę Ci talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudo *.* mam pytanie, ile czasu poświęciłaś na zrobienie tego kożuszka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisałam to w pierwszym zdaniu - 3 dni z przerwami :p :)

      Usuń
  11. Kurcze świetnie Ci to wyszło :) i widać, że musiałaś się sporo namęczyć by takie cudeńko stworzyć. Myślę, że lepiej pozostaw tak jak jest, dodatkowy kożuszek będzie przesadą. Gdybyś nie zaznaczyła tego miejsca na czerwono nawet bym go nie zauważyła! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. o cholera, genialny!!! mega, chwaliłabym się na każdym kroku nim :))

    OdpowiedzUsuń
  13. fantastycznyyyyy! powiem Ci, że tak śledziłam proces twórczy i strasznie byłam ciekawa, co to będzie za narzutka (spodziewałam się bolerka, ale ten kożuch jakoś mi nie pasował) no i jak zobaczyłam efekt, to szczęka mi opadła :) Ściągnęłabym pomysł, zarazteraz, ale nie mam na nic czasu :C ale tak bardzo mi się podoba, że pewnie kiedyś to zrobię! A co do tego miejsca, które widać, kiedy się odwinie - skoro będzie tak zimno, to pewnie będziesz też nosiła jakieś chusty - a on może genialnie wyglądać z taką naprawdę obszerną i ona wtedy zakryje to miejsce :) No i to klepanie niezły pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście masz rację, jak mogłam o tym nie pomyśleć *facepalm*! Zarzucę komin i po problemie, nikt mi tam raczej nie będzie zaglądał ;P A proszę ściągaj pomysł śmiało :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  14. Nie wiedziałam, że metoda odklepywania , którą stosuję z lenistwa istnieje i nawet gdzieś jej uczą ;) Myślałam , że to mój wymysł ;P
    Pomysł i wykonanie rewelacyjne. pozazdrościć umiejętności
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  15. Boże...!!!!!!!! Kinga, zabrakło mi słów jak zajebiście Ci to wyszło :-O!!!!!!!! Masz wielki talent!!! Kłaniam się nisko :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow narobiłaś się ;) efekt nieziemski, ja bym tu już nic nie dodawała, bo zamiast naprawić możesz zepsuć. teraz jest super!

    OdpowiedzUsuń
  17. Zajebiste!
    Brak mi słów!
    Zakochałam się normalnie.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawa przeróbka. Nic nie zmieniaj, tak jest dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fenomenalny pomysł! W życiu bym na to nie wpadła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ekstra !!! Normalnie aż nie moge się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad :) Można dyskutować, radzić, pytać, krytykować i chwalić. Nie musisz spamować i reklamować swojej strony, jeśli jesteś na bloggerze czy google+ na pewno do Ciebie trafię ;)