FBemailTwitterlinklink

02.08.2014

•••••••





Od zawsze uwielbiałam dresy i spodnie z niskim krokiem. Teraz patrze na nie trochę inaczej od kiedy odkryłam, że z portek może być całkiem niezła maxi kiecka i w lumpie gdy jest okazja to biorę po kilka par :P Ostatnio podniosłam sobie poprzeczkę i postanowiłam z jednych spodni zrobić sukienkę, 
ciekawi co z tego wyszło? :) :)



Dresy oczywiście z ciucha, mam z zanadrzu jeszcze dwie pary, ale do tej przeróbki wybrałam "model" z kieszonkami chociaż ich nie użyłam, 
zostały i pewnie się jeszcze przydadzą :)



I jak to zwykle u mnie bywa koncepcja parę razy się zmieniała, na początku w głowie powstała sukienka luźna i asymetryczna ale wiedziałam, że z takiej ilości materiału taka nie wyjdzie, więc kombinowanie : może długa bez pleców?...a może góra luźna a dół dopasowany?...
I właśnie przez to niezdecydowanie tak długo ją szyłam :P

Postawiłam jednak na dopasowaną, ołówkową z otworami przy talii. 
Na początek rozprułam wszystko co się dało.




 Odmierzyłam po 40cm od dołu z każdej nogawki, z tych 4 części powstał top czyli góra sukienki, 
fastrygowanie i pierwsze przymiarki ;)





Z pomocą innej koszulki odrysowałam dekolt i ramiączka



Równanie i dodanie zaszewek w przodzie




Następnie resztę nogawek dobrałam w "pary" 2przednie i 2tylne części i każdą złączyłam ze sobą po linii gdzie był krok. A potem złączyłam po bokach (cały czas pilnowałam by szwy przedni i tylni nakładają się na siebie więc było dużo spinania szpilkami). Po sfastrygowaniu - przymiarki


Było ciasno więc dołożyłam kilka cm na boki, znów fastrygowałam, 
przymierzałam i dopiero potem równałam szwy i dół sukienki





Jeszcze otwory w talii, z pomocą kątomierza odrysowałam po bokach półkola i znowu przymiarki :)





Po wykończeniu dekoltu, ramiączek i reszty, pozostało złączyć top z dołem :) wiem że gdybym miała overlock to ten środek byłby o wiele ładniejszy ale i tak nie ma tragedii :p



Na koniec zszywam jeszcze sukienkę w talii dookoła na prawej stronie, na pół stopki od szwu, 
robię z tyłu rozporek i wykańczam dół i voila!




 Sukienka ze spodni :D




Już mam pomysł na kolejne dresy ale wszystko w swoim czasie :) :) 




________________________

Pozdrawiam

☼ Kinga ☼

____________

13 komentarzy:

  1. Świetna robota, masz talent;)

    OdpowiedzUsuń
  2. PIĘKNIE!!! Jesteś moją inspiracją, w tygodniu muszę sobie uszyć sukienkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skubana! Tyto masz głowe i cierpliwość <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowita jesteś - chciałabym tak umieć szyć, a co bardziej tak dokładnie odmierzać, fastrygować itd - zawsze w połowie roboty łapie mnie zniecierpliwienie i przez to na końcu coś jest krzywo, albo nie tak jak trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego szycie z początku wymaga małych kroków :) Ale jestem pewna, że z czasem będziesz szyła lepiej i lepiej, trening czyni mistrza! :) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Świetny pomysł, wygląda super :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. No rewelacja po prostu. Wyrazy uznania, naprawdę super robota!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super przeróbka! i pomyśleć, że z takich luźnych gaci wyszła super modna sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet by mi do głowy nie przyszło, że z dresowych spodni może powstać coś tak fantastycznego. Wspaniały pomysł, a realizacja kapitalna. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zbieram szczeke z podlogi

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad :) Można dyskutować, radzić, pytać, krytykować i chwalić. Nie musisz spamować i reklamować swojej strony, jeśli jesteś na bloggerze czy google+ na pewno do Ciebie trafię ;)